Szympansy znają żałobę i pochówekSzympansy znają rytuały czuwania przy zwłokach, żałoby i pochówku – takie są konkluzje dwóch najnowszych studiów badawczych z obserwacji tych małp człekokształtnych, zarówno niewoli jak i w warunkach naturalnych – poinformował portal naukowy Science.W pierwszym ze studiów zespół pod kierownictwem psychologa James Anderson z Uniwersytetu w Stirling opisuje obserwację zachowania szympansów w Blair Drummond Safari and Adventure Park w Wlk.Brytanii. Zachorowała tam i nagle zdechła szympansica Pansy, będąca w sile wieku. W czasie choroby wszyscy członkowie stada troszczyli się o nią. Po śmierci jej córka Rosie “czuwała” przy zwłokach matki całą noc, zaś rano przyłączyła się do niej cała grupa. Po usunięciu ciała Pansy grupa szympansów przez resztę tygodnia wykazywała spokój i powagę – zespół nie zaobserwował żadnych zabaw ani gestów radości, przy czym starsi członkowie stada “temperowali” w tym czasie młodszych, jeśli próbowali oni się bawić.
Drugie studium autorstwa grupy zoologów pod kierownictwem Dory Biro z Uniwersytetu w Oksfordzie dotyczy obserwowanej od 30 lat w stanie dzikim grupy szympansów w Bossou w Gwinei. Zdarzyła się w niej epidemia ostrej niewydolności oddechowej, która uśmierciła dwa małe szympansy: rocznego Jimato i 2 letnią Verve. Ich matka, wraz z całą grupą, po całonocnym czuwaniu przy zwłokach, nosiła ze sobą ciała małych i odganiała od nich muchy aż do momentu mumifikacji. Wtedy ciała zostały położone w zagłębieniach ziemi i obłożone liśćmi oraz gałązkami.
Według Science, podobne praktyki zaobserwował i opisał kilka lat temu w grupie szympansów dziko żyjących w Tai na Wybrzeży Kości Słoniowej dr Christophe Boesch z Instytutu Antropologii Ewolucyjnej Maxa Plancka w Lipsku.
May
12
Uwięziony w przybrzeżnym błocie mieszkaniec Chin spędził 11 godzin w rzece Jangcy, bo wstydził się wezwać pomoc – podaje serwis orange.co.uk.
25-letni Xiao Chen nocą poszedł wykąpać się w rzece Jangcy. Miał na sobie długie spodnie, a w rękach niósł siatkę z kąpielówkami i telefonem komórkowym. Mężczyzna w ciemnościach uznał unoszący się na wodzie szlam za porośniętą trawką wysepkę i ochoczo skoczył, by szybko się na niej znaleźć. Okazało się jednak, że mężczyzna się sromotnie przeliczył.
Xiao Chen utknął w rzece, lecz uznał swoją pomyłkę za zbyt kompromitującą, aby zadzwonić po pomoc, ani tym bardziej krzyknąć. Dopiero po czterech godzinach mężczyznę zauważyli rybacy, którzy wezwali ratowników. Chińczyka wyławiali z wody przez siedem godzin. Ratownicy twierdzą, że operacja wyciągania 25-letniego Xiao Chena mogła zająć nie więcej niż dwie godziny, jeśli ten zgodziłby się zdjąć spodnie. Jednak wstydliwy Chińczyk kategorycznie odmówił.
May
12
Słowo “otyły” chcą zastąpić “o niezdrowej wadze”
Władze Liverpoolu zapowiedziały, że ze względu na poprawność polityczną urzędnicy nie będą używać określenia „otyły” w stosunku do dzieci i zastąpią je zwrotem „o niezdrowej wadze” ze względu na negatywne konotacje towarzyszące słowu „otyły”.
Krytycy tego pomysłu tłumaczą, że łagodząc sposób mówienia nie da się skutecznie walczyć z epidemią otyłości wśród nieletnich, którzy często nie zdają sobie sprawy ze swojego problemu.
May
12
Szympansy znają żałobę i pochówek
Szympansy znają rytuały czuwania przy zwłokach, żałoby i pochówku – takie są konkluzje dwóch najnowszych studiów badawczych z obserwacji tych małp człekokształtnych, zarówno niewoli jak i w warunkach naturalnych – poinformował portal naukowy Science.
W pierwszym ze studiów zespół pod kierownictwem psychologa James Anderson z Uniwersytetu w Stirling opisuje obserwację zachowania szympansów w Blair Drummond Safari and Adventure Park w Wlk.Brytanii. Zachorowała tam i nagle zdechła szympansica Pansy, będąca w sile wieku. W czasie choroby wszyscy członkowie stada troszczyli się o nią. Po śmierci jej córka Rosie “czuwała” przy zwłokach matki całą noc, zaś rano przyłączyła się do niej cała grupa. Po usunięciu ciała Pansy grupa szympansów przez resztę tygodnia wykazywała spokój i powagę – zespół nie zaobserwował żadnych zabaw ani gestów radości, przy czym starsi członkowie stada “temperowali” w tym czasie młodszych, jeśli próbowali oni się bawić.
Drugie studium autorstwa grupy zoologów pod kierownictwem Dory Biro z Uniwersytetu w Oksfordzie dotyczy obserwowanej od 30 lat w stanie dzikim grupy szympansów w Bossou w Gwinei. Zdarzyła się w niej epidemia ostrej niewydolności oddechowej, która uśmierciła dwa małe szympansy: rocznego Jimato i 2 letnią Verve. Ich matka, wraz z całą grupą, po całonocnym czuwaniu przy zwłokach, nosiła ze sobą ciała małych i odganiała od nich muchy aż do momentu mumifikacji. Wtedy ciała zostały położone w zagłębieniach ziemi i obłożone liśćmi oraz gałązkami.
Według Science, podobne praktyki zaobserwował i opisał kilka lat temu w grupie szympansów dziko żyjących w Tai na Wybrzeży Kości Słoniowej dr Christophe Boesch z Instytutu Antropologii Ewolucyjnej Maxa Plancka w Lipsku.